„Potrzeba nam takiej rewolucji różańcowej, która zatrzyma wpływ złego”

„Grupkę modlących się starszych kobiet, już nie w pełni sił, już nie silnych, ale słabych,
trzymających jedynie w ręku różaniec, takie moherowe berety, nic niekumające.
Ciemnogród, zacofanie. Otacza je grupka młodzieży wykształconej z wielkich ośrodków,
postępowej, oczytanej.
I kiedy kobiety modlą się na różańcu, oni jakby po diabelsku przekrzykują, przedrzeźniają, kpią z tej modlitwy,
przeinaczają słowa słyszanej modlitwy: „Ojcze nasz”, „Zdrowaś Maryjo”.
I w pewnym momencie dzieje się rzecz przedziwna, zaskakująca.
Do jednej z dziewczyn, która prowokacyjnie nosi na sobie jeszcze flagę tęczową, podchodzi babcia, moherowy beret.
Nie obkłada różańcem tej dziewczyny.
Nie, jej nie wyzywa, nie przeklina, bo i starsze babcie to potrafią niestety,
ale podchodzi do tej dziewczyny wrzeszczącej, rozbawionej, wrzaskliwej.
Przed nią klęka i całuje ją w stopy, płacząc przy tym
i z troską mówiąc: „Co oni wam zrobili?”.
Babcia okazała się pamiętać Powstanie Warszawskie.
Pamięta reżim niemiecki i sowiecki przyniesiony tutaj na bagnetach NKWD.
Pamięta Warszawę w ruinach i Warszawę, która powstawała do życia.
I patrząc na to młode pokolenie śmiejące się z modlitwy, wyśmiewające wartości, wyśmiewające Boga, zadała jedynie pytanie: „Co będzie z tą Polską?”.
I naraz ta dziewczyna obejmuje babcię i razem zaczynają modlić się na różańcu.”
Ks. Tomasz Kostecki

/Fot. Janusz Kotula/

Preferencje plików cookies

✕

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.